Szybki jak błyskawica, dziki jak zwierz. Tak można podsumować najlepszych kierowców NFS na świecie. My szukamy zapaleńców wirtualnych wyscigów wśród słuchaczy audycji w radio FAMA Sochaczew!
Prac konkursowych nadeszło mnóstwo, zdecydowalismy się na 3 nagrody oraz wyróżnienia, których nie sposób było nie przyznać, ponieważ prace stały na na prawdę wysokim poziomie. Poniżej przedstawiamy jedynie ich garstkę, gdyż news ma ograniczone ramy znakowe.
1 miejsce mycha4rnb - NFS: SHIFT z autografami graczy
Need For Speed Undercover
W ramach zaistniałego konkursu odnośnie pytania: Która część NFSA najbardziej mi się podobała, chciałbym pokrótce odpowiedzieć na te pytanie. Jak sam tytuł mówi, najlepszą częścią jak i jedną z lepszych gier wyścigowych według mnie jest NFS Undercover. Dlaczego?
Jak już wszyscy się zdążyliśmy przyzwyczaić EA Games co roku wypuszcza nową część owej gry a wraz z tym nowe emocje, nowy silnik graficzny, samochody, mapy, misje i można by tak w nieskończoność. Nie zawsze jest tak, że gra podbije serca graczy.. do czego zmierzam. Otóż wersja „Pro Street” to całkowity kontrast jaki widzimy w jej młodszym bracie. „Pro Street” to prosta fabuła: wcielamy się w gościa, który chce wygrać wszystkie wyścigi i być najlepszym… żenada, czego nie można powiedzieć o Undercoverze (wcielamy się w postać policjanta działającego pod przykryciem). „Pro Street” to sztywność i przede wszystkim brak miasta. W dzień premiery „NFSU” czytałem komentarze graczy mówiące o tęsknocie za swobodną jazdą ulicami miast/a, na szczęście to minęło. W tej wersji mamy miasto Tri-City Bay, które jest „full unlocked” – daje to nam możliwość wjechania w każdy slums, w każdy kanał etc. W końcu „Pro Street” to upośledzenie pod względem modyfikacji samochodów. W dzisiejszych czasach ludzie tworzący NFSa przyzwyczaili nas do tego, by móc modernizować swoje „kanciaki”. Undercover to całkowita odmiana. Lakierowanie, dodawanie spoilerów, zderzaków, naklejanie vlepek i upgradowanie silnika nie jest nam obce.
Napisałem tę pracę na zasadzie porównania do gorszej części tej gry [według mnie], ponieważ po wyjściu następcy „Pro Streeta” wiedziałem, że mogę spokojnie odetchnąć. Wiedziałem, że po wyścigach na torze wyścigowym i braku mapy coś się święci… i miałem racje. Need For Speer Undercover moim zdaniem jest najlepszą częścią z serii NFS.
2miejsce Filip `Fl1per` - nieśmiertelnik Revoltec, smycz be quiet, długopis Revoltec
Need for Speer Underground 2
Odpowiadając na pytanie konkursowe zawarte powyżej mogę stwierdzić, iż najlepsza odsłona gry Need For Speed wydana przez Electronic Arts, jest Underground 2 zwana potocznie "U2". Jest to druga cześć i zarazem ostatnia, przełomowej serii Underground, która dzięki niespotykanym jak dotąd w innych grach, trybach i sposobie rozgrywki wprowadza nas w świat nocnych wyścigów ulicznych. Gra szybko zyskała popularność wśród graczy "niedzielnych" jak również e-sportowych "maniaków".
Gra oferuje jak na swe czasy świetną oprawę graficzna oraz jest zoptymalizowana tak, ze odpalenie jej jest możliwe również na słabszych sprzętach. Zadbanie o najmniejsze szczegóły, ale niezmiernie ważne, chociażby samodzielne pstrykniecie zdjęcia do magazynu, co daje satysfakcję osiągnięcia jakiegoś kolejnego etapu gry. Równie ważne jest również umożliwienie przez twórców gry samodzielnego znalezienia sklepów, wyścigów oraz zakładów lakierniczych. Spora mapa i wiele trybów wyścigów np. drift czy sprint pozwalają na wielogodzinną zabawę oraz chęć bicia swych rekordów w danej technice jazdy.
Mówiąc o zaletach tej gry nie sposób jest nie wspomnieć o niemalże nieograniczonym tuningu zarówno wizualnym jak i mechanicznym. Twórcy tej gry doskonale pomyśleli o graczach, którzy mniej znają sie na `odpicowaniu` swojej bryki pod maską, umożliwiając im gotowe, kompleksowe paczki ulepszeń, ale dostępny jest również zakup pojedynczych części, dzięki którym poznajemy tajniki samochodów wyścigowych. Realizatorzy tego prawie doskonałego projektu pomyśleli także o wykupieniu wielu licencji renomowanych producentów aut i części, co podnosi adrenalinę wiedząc, ze jedziemy np. legendarnym Lancerem z częściami Japan Tuning czy RO_JA pod maską i odpalamy butlę z podtlenkiem azotu Nos. Największy według mnie atut tej gry pozostawiłem na koniec. Jest to podkład muzyczny, który towarzyszy nam niemal przez cały czas i przenosi nas w całości w nocny i dynamiczny klimat tej gry. Doskonały numer legendarnych `The Doors`ow` przerobiony przez `Snoop Dogga` oraz inne piosenki utrzymane w stylu rockowym, hiphopowym czy też elektronicznym są strzałem w dziesiątkę.
Jak na razie nie wyprodukowano gry doskonalej, bez wad i skaz jednak myślę, że Undergroundowi `dwójce` jest do tego tytułu najbliżej.
Moim zdaniem bledem twórców tej świetnej odsłony jest system nocny. Przez całą grę jedziemy nocą przy niemal niezmiennej pogodzie! Gra uzyskałaby jeszcze większą grywalność gdyby wprowadzono system `24h` oraz zmienną pogodę. Kolejną wadą tej gry, lecz dla innych zaletą, jest niezniszczalność. Zawdzięczamy dzięki temu piękność swojego auta 24h/dobę, ale chyba nie oto w takich grach chodzi. Nawet najmniejsze uszkodzenia zewnętrzne oraz co ważne SILNIKA (!) urozmaiciłyby rozgrywkę. Jeszcze jednym zauważonym przeze mnie mankamentem są mało dopracowane graficznie modele aut poruszających się po ulicach. Nie dość, że poruszają się jakby nimi prowadziło zwierzę, to jeszcze wyglądają jak klocki. Co do błędów to naprawdę nie mam więcej zastrzeżeń.
Podsumowując, gra Need For Speed: Underground 2 jest naprawdę doskonałą odsłoną, świetną oraz w pełni hardcore`ową i undergroundową, w pełni tego słowa znaczeniu produkcją wszech lat, dzięki, której przenosimy się do niedostępnego dla przeciętnego Kowalskiego świata niepowtarzalnych maszyn. Ta gra to więcej niż zbiór pikseli, to jest niezapomniane doświadczenie. Porównując NFS: U2 do świata muzyki jest on Presleyem, Jacksonem i 2 Pac’iem w swojej dziedzinie i w pełni zasługuje na miano LEGENDY I KRÓLA gier wyścigowych, o którym nigdy nie zapomnę.
3miejsce Monika - nieśmiertelnik Revoltec, smycz be quiet
Need for Speed 1
Święta to czas odpoczynku, każdy powie szczerze.
Kto może wyjeżdża, nawet na rowerze.
Nie wszyscy tak jednak wakacje spędzają.
Są bowiem tacy co Need For Speed 1 kochają!
Ja także Need For Speed 1 kocham i mówię Wam prędzej,
że maniaków Need For Speed 1 jest z każdym dniem więcej.
Wszyscy, którzy Need For Speed 1 bardzo dobrze znają,
superowo wakacje spędzają, bo wiedzą, że
dzięki wakacjom i Need For Speed 1 odpoczynek mają!
Niezapomniane chwile także przeżywają
i z nową energią do pracy wracają.
Poznajcie więc Need For Speed 1
najwyższa już pora!
Need For Speed 1 dla każdego!
dziecka i seniora!
Jak poznacie Need For Speed 1 przyznacie mi rację.
Święta TO Need For Speed 1 !
Need For Speed 1 TO WAKACJE!
Wyróżnienia:
Elżbieta
Gra jest wyśmienita pod każdym względem. Po pierwsze jest bardzo dynamiczna i właściwie mamy bardzo dużą możliwość wyborów wyścigów i miejsc gdzie chcemy się ścigać. Odmieniono nieco rodzaje wyścigów, poza trasami, czasówkami i okrążeniami dodano genialne wyścigi na autostradzie. Trochę brakuje driftów, ale pomyślałam o tym dopiero, jak ukończyłam grę. Fabuła jest dość wciągająca, poza tym trochę motywów rodem z GTA i naprawdę dużo dobrej zabawy. Moim zdaniem najlepszy NFS od czasów Most Wanted.
Robert
Jakby to było dziś, pamiętam chyba
Gdy wyszła trzecia część Need For Speed’a
Hot Pursuit tytuł brzmiał jej wspaniały
A od realistycznej (wtedy) grafiki wychodziły gały
Nowe było to, że oprócz ścigania się normalnie wozem
Gonić można było innych własnym radiowozem
Albo samemu stać się celem do złapania
Omijając „kolczatki” i blokady, podczas ich stawiania
Liczne trasy i samochody z gry arcydzieło czynią
I jeszcze ten wspaniały superszybki El-Ninó
Za każdym razem, gdy grę tę wspominam
Stare, dziecięce czasy sobie przypominam…
Mateusz
Po przeczytaniu w serwisie owned.pl notki dotyczącej konkursu, postanowiłem zainstalować najlepszą wyścigówkę wszech czasów.
Need for Speed: Hot Pursuit 2, to moim zdaniem najlepsza gra wydana przez EA. Jest to dość stara gra, bo sięga aż 2002roku. Wtedy też dostałem swój pierwszy komputer wraz z tą grą. Pamiętam do dziś, jakie zainteresowanie wzbudziłem na osiedlu tym, że mam oryginalną i świetnie grywalną grę. Mimo iż, świat idzie do przodu i grafika jest coraz bardziej dopracowywana, moim numerem jeden jest właśnie Hot Pursuit 2. Bardzo dobrym aspektem, są małe wymagania i rzadkość w zacinaniu się gry. Kolejne wersje NFS np. Shift są bardziej realistyczne i lepiej oddają sens wyścigów, to jednak mało zwrotne auta i o wiele bardziej gorsza grafika przypadła mi do gustu.
Jestem osobą mało wymagającą. Jedynie czego wymagam od gry to dobra grywalność, nic więcej. Sądzę, że większość osób piszących będzie wychwalać inne, nowsze wersje gry. Będzie chwalić je za innowacyjne rozwiązania, płynność, radość z gry czy emocje. Jeszce kilka miesięcy temu, nie byłem wstanie grać w najnowsze produkcje gier. Słaby i stary komputer uniemożliwiał mi jakikolwiek sposób na ewentualną zmianę gry.
Nie jest mi tego szkoda. Zrozumiał dzięki temu, że czasy w którym na informatykach gra się tylko w DeluxSkiJump i Need for Speed: Porsche 2000 bezpowrotnie minęły. Gdyby teraz dać trzynastolatkowi ów gry, zapewne nawet by ich nie zainstalował. Czy grafika musi zawsze iść w parze z grywalnością? Jasne, że nie. Znam tylko parę gier, który do dziś cieszą się dużą popularnością, a moją już swoje lata.
Skomentuj (13)
Źródło: FAMAGAMES/OWNED